Ukradli symbol Gocławia. Smutny koniec „Legendy z Balatonu”
Ukradli symbol Gocławia. Warszawskie jeziorko Balaton na Gocławiu to prawdziwa oaza zieleni pośród blokowisk Pragi-Południe. Malownicze, lubiane przez mieszkańców miejsce spacerów i rekreacji. Przez ponad dwadzieścia lat żył w nim absolutny pupil okolicy – potężny sum europejski, nazywany pieszczotliwie „Naszym Sumem” lub „Legendą z Balatonu”. Ten gigant, mierzący około 170–180 cm, był żywym symbolem dzikiej przyrody w samym sercu Warszawy. Regularnie pokazywał się przy pomostach, budząc podziw spacerowiczów. Niestety, pod koniec maja 2026 roku ta piękna historia zakończyła się dramatycznie. Brutalny połów z roweru wodnego Do zdarzenia doszło pod koniec tygodnia (najprawdopodobniej 29–30 maja). Sprawcy, ignorując zakaz łowienia ze sprzętu pływającego na tym akwenie oraz obowiązujący do 31 maja okres ochronny suma, wypłynęli na środek jeziorka wynajętym rowerem wodnym. Po zacięciu i wyholowaniu giganta ważącego około 40 kg wyciągnęli go na betonowe nabrzeże na oczach licznych spacerowiczów, w tym dzieci. Świadkowie byli przekonani, że – zgodnie z lokalną tradycją i zasadą „złów i wypuść” – ryba zostanie zmierzona, sfotografowana i wróci do wody. Stało się inaczej. Mimo protestów tłumu, sum został przeciągnięty po chodniku i żywy wciśnięty do bagażnika samochodu […]




















