Dzień Wędkarza. Co to właściwie za święto?
W kalendarzu widnieje „Dzień Wędkarza”. Brzmi dumnie i ogólnopolsko – jak święto wszystkich ludzi z wędką: spinningistów nad morzem, karpiarzy, muchowców na podhalańskich potokach. Media co roku piszą o nim jak o wielkim święcie polskiego wędkarstwa. Tylko że to jeden wielki marketingowy przekręt. To nie jest święto państwowe. Nie ma go w żadnej ustawie, nie figuruje w kalendarzu oficjalnych świąt. Nie stoi za nim żadna uchwała Sejmu ani decyzja rządu. To nie jest też święto całego środowiska. Nie powstało oddolnie, nie było głosowania wśród wędkarzy, nie przeprowadzono konsultacji z okręgami, kołami ani wędkarzami spoza PZW. To po prostu wewnętrzne święto jednej organizacji – Polskiego Związku Wędkarskiego. Dzień Wędkarza. Skąd się wzięło? Pierwotnie Dzień Wędkarza ustanowiono 19 marca 2007 roku przez Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów PZW. Data nie była przypadkowa – dokładnie 19 marca 1950 roku, podczas Nadzwyczajnego Zjazdu Delegatów w Warszawie, zlikwidowano przedwojenne, niezależne towarzystwa wędkarskie i powołano scentralizowany Polski Związek Wędkarski, przejmując ich majątek. Klasyczna komunistyczna reorganizacja pod dyktando ówczesnej władzy ludowej. Zaledwie rok później, 28 marca 2008 roku, Zarząd Główny PZW (Uchwałą nr 25) zmienił datę […]




















