Strona główna ➡️ Wędkarskie Dygresje

Wędkarskie Dygresje

Wędkarskie Dygresje – Problemy wędkarzy i przepisy to tematy, o których wielu woli milczeć. W tym dziale poruszamy kwestie niewygodne oraz krępujące dla środowiska. Skupiamy się na regulacjach, które są oderwane od rzeczywistości. Takie zasady często utrudniają życie zwykłym pasjonatom nad wodą.

Chcemy głośno mówić o biurokracji oraz starych przyzwyczajeniach. Wytykamy wygodnictwo i kolesiostwo w strukturach wędkarskich. Nasze problemy wędkarzy i przepisy wymagają realnych zmian w społeczności. Walczymy o lepsze i prostsze zasady dla każdego z nas.

Dołącz do dyskusji na ZPW. Razem możemy realnie wpływać na pozytywne zmiany w naszym wspólnym hobby!

Rzeka Odra – wędkarskie dygresje
Wędkarskie Dygresje

Podsumowanie zatruć łowisk 2025

Podsumowanie zatruć łowisk 2025 – Raport: Zatrucia wód i masowe śnięcia ryb w Polsce
Podsumowanie zatruć łowisk 2025 – W poniższym opracowaniu postaramy się rzetelnie podsumować najgorsze doniesienia dotyczące naszych łowisk. Przede wszystkim przeanalizujemy to, jak truto polskie wody w 2025 roku. Warto zauważyć, że rok ten przyniósł serię dramatycznych incydentów ekologicznych. Odnotowaliśmy masowe śnięcia ryb, skażenia rzek oraz jezior. Ponadto wystąpiły kolejne epizody degradacji środowiska wodnego, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.
Ocieplenie klimatu, ludzka ignorancja oraz wieloletnie zaniedbania infrastrukturalne sprawiają, że po każdej większej ulewie do rzek i jezior trafiają ogromne ilości zanieczyszczeń. W wielu miastach wciąż nie oddzielono kanalizacji …

Kormoran Polski
Wędkarskie Dygresje

Kormoran kontra polskie wody

Kormoran: fakty, mity i realne szkody
Mocno uszczuplone zasoby naszych wód skłaniają do refleksji: przyduchy, zanieczyszczenia, zasolenie, złota alga, kłusownicy, a na końcu kormorany – wszystko to sprawia, że biedny wędkarz, płacący coraz wyższe składki tylko po to, by posiedzieć nad wodą i od czasu do czasu złowić jakąś fajną rybkę, czuje się zwyczajnie okradany.
W ostatnich miesiącach media społecznościowe pękają w szwach od postów, komentarzy, filmów i zdjęć dotyczących „największego złodzieja”, który w biały dzień wyjada ryby sprzed nosa wędkarzowi. Co więcej, wędkarz nic nie może zrobić, bo skrzydlatego rabusia chroni państwo, na które sam płaci podatki. Mowa oczywiście o czarnym kormoranie.
Pochylmy się więc i my nad tym tematem i przyjrzyjmy się bliżej temu skrzydlatemu potwo…

Lenin - Największym wędkarzem swojej epoki.
Wędkarskie Dygresje

Wędką po łapkach

Wędką po łapkach- Odrobina PRL-owskiej ironii – Jak PZPR budowała PZW, a PZW PZPR?

Wędkarstwo jako narzędzie propagandy i budowy socjalizmu?
Wędką po łapkach – W dziale „Wędkarskie Refleksje” rozpoczynamy nowy cykl poświęcony roli wędkarstwa w systemie propagandowym PRL. Dla wielu młodych ludzi może to brzmieć absurdalnie – trudno im będzie uwierzyć, że hobby takie jak wędkowanie mogło zostać wciągnięte w machinę ówczesnej propagandy wraz z całym środowiskiem jego entuzjastów. Zamiast liczyć robaki, wędkarze zbierali się na zebraniach, dyskutowali i… uprawiali politykę. W praktyce była to jednak komunistyczna propaganda i agitacja, której celem było kształtowanie „świadomego” obywatela na chwałę proletariatu.
Zdarzało się, że przeciętni wędkarze zostawali prezesami kół i zaczynali …

Wigilijny Karp
Wędkarskie Dygresje

Bez karpia, bez tradycji? O sporze wokół wigilijnego menu

Bez karpia, bez tradycji – Dzieje ryb na polskim wigilijnym stole
Grudzień – choć często ponury – rozgrzewa serca i umysły Polaków. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, szczególnie wyczekiwane przez dzieci, które kojarzą je przede wszystkim z prezentami: najpierw mikołajki, a później ten najważniejszy dzień, gdy Mikołaj przybywa z workiem pełnym podarunków. Dla dorosłych – zwłaszcza wędkarzy i smakoszy – symbolem Wigilii jest ryba. To ona zajmuje honorowe miejsce na tradycyjnym stole wśród dwunastu potraw. Spróbujmy więc spojrzeć na jej dzieje i drogę, jaką przebyła, zanim karp stał się głównym symbolem polskiej Wigilii.
Od chrztu Polski do średniowiecza
Po chrzcie Mieszka I w 966 roku zaczęto przestrzegać postów nakazujących rezygnację z mięsa, przy jednoczesnym dopuszczeniu ryb j…

Sprzęt wędkarski
Wędkarskie Dygresje

Wędkarz – śmieciarz i zabójca przyrody?

Wędkarz – śmieciarz i zabójca przyrody? – Skąd biorą się te oskarżenia?
W tym artykule chcemy przyjrzeć się narastającej społecznej frustracji wobec środowiska wędkarskiego i spróbować odpowiedzieć na pytanie, skąd ona się bierze.
Z góry zaznaczamy, że nie chodzi o wszystkich wędkarzy, lecz o tę grupę bałaganiarzy i „tumiwisistów”, którzy śmiecą nad wodą tak samo jak w innych sferach życia – mają prawo jazdy, chodzą na grzyby i do pracy, a bałagan robią pod różnymi szyldami, nie tylko „wędkarz”. Cierpi na tym całe środowisko wędkarskie i wizerunek porządnych wędkarzy.​
Jak wędkarze zanieczyszczają środowisko wodne?
Rozwój gospodarczy Polski i rosnące zarobki sprawiły, że wędkarstwo stało się masowym, łatwo dostępnym hobby. Producenci – głównie z Chin oraz duże sieciówki – szybko zau…

Ogólnokrajowe zezwolenia wędkarskie
Wędkarskie Dygresje

Ogólnokrajowe zezwolenia wędkarskie

Ogólnokrajowe zezwolenia wędkarskie – utopia czy realna potrzeba?
Obecnie w Polsce system zezwoleń wędkarskich jest rozdrobniony i oparty na strukturze podmiotów gospodarczych, czyli dzierżawców wód. Wędkarz, który chce łowić w różnych częściach kraju, musi często wykupywać osobne zezwolenia w kilku okręgach Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW) lub u innych zarządców wód, takich jak Wody Polskie, Główny Inspektorat Rybołówstwa Morskiego, firmy – nawet budowlane, jak np. Modehpolmo – oraz u prywatnych dzierżawców. To rodzi pytanie: czy ogólnokrajowe zezwolenie w dzisiejszych czasach może być wykonalne?
Starsi wędkarze z nostalgią wspominają znaczki w legitymacjach PZW z napisem „Cały kraj + PGR Ryb” – proste czasy, kiedy jedno pozwolenie otwierało dostęp do niemal wszystkich łowisk w P…

Przewijanie do góry