Strona główna ➡️ Wędkarskie Dygresje ➡️ Strona 5

Wędkarskie Dygresje

Wędkarskie Dygresje – Problemy wędkarzy i przepisy to tematy, o których wielu woli milczeć. W tym dziale poruszamy kwestie niewygodne oraz krępujące dla środowiska. Skupiamy się na regulacjach, które są oderwane od rzeczywistości. Takie zasady często utrudniają życie zwykłym pasjonatom nad wodą.

Chcemy głośno mówić o biurokracji oraz starych przyzwyczajeniach. Wytykamy wygodnictwo i kolesiostwo w strukturach wędkarskich. Nasze problemy wędkarzy i przepisy wymagają realnych zmian w społeczności. Walczymy o lepsze i prostsze zasady dla każdego z nas.

Dołącz do dyskusji na ZPW. Razem możemy realnie wpływać na pozytywne zmiany w naszym wspólnym hobby!

Barwy Wędkarskiej Jesieni
Wędkarskie Dygresje

Łowiska PZW czy komercyjne? – Wędkarski dylemat

   Łowiska PZW – Dla zubożałych łowisk PZW ostatnimi czasy konkurencją stają się łowiska specjalne oraz prywatne stawy rybne, które rosną w naszych okolicach jak grzyby po deszczu. Wyczuwając potrzebę na rynku wędkarskim, prywatni inwestorzy zaczęli zachęcać brać wędkarską na swoje łowiska, oferując tam pewną przygodę z dużą rybą. Czy do końca jest to prawdą?

Łowiska PZW czy komercyjne?
   Na łowiskach specjalnych każdy wędkarz może sprawdzić swoje umiejętności w holowaniu sporych ryb. Istnieje tam pewność zacinania pięknych okazów jeden po drugim i nikt się temu nie dziwi, bo ta ryba tam jest w sporych ilościach i za to się płaci, jeśli łowisko tego nie dostarcza może wypaść z rynku Obecnie przeciętny wędkarz Kowalski nie ma czasu oraz chęci wysiadywać miesiącami nad otwartą wodą w…

Wędkarz to leszcz
Wędkarskie Dygresje

Wędkarz wrogiem – prywatnego – wypoczynku?

Wędkarz wrogiem: Konflikt między nowymi właścicielami działek a tradycyjnymi wędkarzami
Po niedawnym przewrocie ustrojowym w Polsce i związanym z nim trendzie prywatyzacyjnym, gminy szybko podzieliły grunty wokół jezior na działki, które następnie sprzedano. Choć mogłoby się wydawać, że to korzystny gest w stronę społeczeństwa, pojawiają się pytania, czy nowe zasady dotyczące użytkowania tych terenów uwzględniają potrzeby wieloletnich wędkarzy.

Zmiany w dostępie do jezior
Nowi właściciele działek rekreacyjnych często zapominają o obywatelach, którzy od lat korzystali z uroków jezior. Wędkarze, którzy przez długi czas łożyli na utrzymanie tych miejsc, stają się intruzami w oczach nowych nabywców. Właściciele działek często podejmują działania mające na celu ograniczenie dostępu do w…

Puchar Jeziora Woświn 2016
Wędkarskie Dygresje

Gdyby ryby miały głos.

Nie ma to jak własnoręcznie złowiona rybka. Jednak coraz częściej nie mamy na to czasu i wybieramy się na połowy do supermarketu lub do rybnego.

Tam możemy wybrać rybę jaką tylko chcemy. Gdy kupujemy ryby już uśmiercone, należy zwrócić uwagę , czy ryba jest naprawdę świeża. A świeża jest wówczas, gdy ma świeży, a nie mocny „rybny” zapach. Jej skóra winna być gładka i wilgotna, łuski równo przylegające, ogon i płetwy wilgotne i giętkie, mięso sprężyste i zwarte. Po naciśnięciu w okolicę grzbietu nie może pozostać żadne wgłębienie. Większość z nas nie wyobraża sobie wigilijnej wieczerzy bez tradycyjnych potraw. Chcąc pozostać w zgodzie z narodową tradycją to jednym z dwunastu dań będą ryby, a zwłaszcza karp, przygotowywany na różne sposoby.

Czy tak jest naprawdę ? Czy ryby to współczesn…

Flaga PZW
Wędkarskie Dygresje

PZW – Rybki w mętnej wodzie – Czyli jak to jest z PZW?

PZW – Rybki w mętnej wodzie – Czyli jak to jest z PZW?
PZW – Wędkarz niezrzeszony w PZW musi za przyjemność wędkowania zapłacić 600 zł rocznie i 60 zł za jeden dzień wędkowania; składka pełna członkowska wynosi 62 zł, ulgowa 31 zł. Około 600 tys. Polaków opłaca te składki i inne wymuszone opłaty, choć uregulowania ustawowe mówią tylko o zezwoleniach.
Do 1989 r. stowarzyszenia wędkarskie zrzeszone w Polskim związku wędkarskim organizowały wędkarstwo na wodach publicznych pobierały składki, organizowały regulaminy połowów PZW miało przyznany status stowarzyszenia wyższej użyteczności publicznej.
Sytuację zmieniło wprowadzone w 1989 r nowe prawo o stowarzyszeniach i nowelizacji prawa wodnego w 2001 r.
 

Jan bez ziemi
Do tego angielskiego króla porównuje dzisiejsze PZW Władysła…

Wigilijny Karp
Wędkarskie Dygresje, Wędkarstwo Karpiowe

Karp w jacuzzi – według Jerzego Makary

Znowelizowana ustawa o ochronie zwierząt wprowadziła istotne zmiany dla tradycjonalistów. Każdy, kto kupi żywego karpia z zamiarem przetrzymywania go w domowej wannie, działa obecnie nielegalnie i naraża się na kary. Skoro przepisy zakazują wanny, żartobliwie można uznać, że jedynym bezpiecznym miejscem pozostaje jacuzzi.
Karp w wannie to już przeszłość
Tradycyjna wanna nie zapewnia rybie odpowiednio napowietrzonej wody, co jest kluczowe dla jej dobrostanu. Warto zauważyć, że obecnie zakup żywego karpia wiąże się z szeregiem restrykcji. Ryba zyskała bowiem prawną ochronę: nie może przebywać w zbyt małych zbiornikach ani być przenoszona w foliowych reklamówkach bez wody. Ponadto powiatowi lekarze weterynarii mają obowiązek monitorowania warunków sprzedaży w sklepach.
Ryby zostały wpis…

Przewijanie do góry