Gdyby ryby miały głos.
Nie ma to jak własnoręcznie złowiona rybka. Jednak coraz częściej nie mamy na to czasu i wybieramy się na połowy do supermarketu lub do rybnego. Tam możemy wybrać rybę jaką tylko chcemy. Gdy kupujemy ryby już uśmiercone, należy zwrócić uwagę , czy ryba jest naprawdę świeża. A świeża jest wówczas, gdy ma świeży, a nie mocny „rybny” zapach. Jej skóra winna być gładka i wilgotna, łuski równo przylegające, ogon i płetwy wilgotne i giętkie, mięso sprężyste i zwarte. Po naciśnięciu w okolicę grzbietu nie może pozostać żadne wgłębienie. Większość z nas nie wyobraża sobie wigilijnej wieczerzy bez tradycyjnych potraw. Chcąc pozostać w zgodzie z narodową tradycją to jednym z dwunastu dań będą ryby, a zwłaszcza karp, przygotowywany na różne sposoby. Czy tak jest naprawdę ? Czy ryby to współczesny eliksir młodości i znakomite lekarstwo na długowieczność? Czy jest jakiś związek miedzy depresją, demencją a rybami? Okazuje się, że jest. Przykładem będą Eskimosi, prawie nigdy nie mający problemów z chorobami serca, skóry czy pamięcią. Tak samo długowieczni Norwegowie, którzy nie tylko jedzą ryb dużo, lecz osiągają z ich hodowli poważne korzyści finansowe. Mówią, że „zapach ryb to zapach pieniędzy”, eksportując rocznie 2.3 miliona ton ryb o wartości ponad 38




















