Troć – Mistyczne polowanie – trociowanie
Troć – Trocie są prawdopodobnie jednym z najbardziej pożądanych celów wypraw wędkarskich. Dlaczego? Większość z nas na wielokrotne zetknięcie się z trocią nie ma po prostu szans. Gatunek ten nie występuje w naszych wodach zbyt licznie, co więcej, troć to ryba wędrowna, dwuśrodowiskowa, spędzająca większość swojego życia w morzu. Zdradzamy tajemnice pomorskich wędkarzy i innych wyspecjalizowanych w trociowaniu, których sen o kelcie czy srebrniaku stał się rzeczywistością. Troć wędrowna, wbrew obiegowej opinii, bardzo różni się od pstrąga potokowego. To ryba anadromiczna (żyjąca w morzu i rzekach), a do rzek wstępuje jedynie w celu dobycia tarła. Jej żerowanie oraz zachowanie jest nieco odmienne od typowych gatunków potokowych, co przekłada się na przygotowania do połowu. Mimo to niezliczone rzesze wędkarzy próbuje swojego szczęścia nad owianymi dobrą sławą rzekami: Parsętą, Łebą, czy Słupią. Troć – ryba nieodgadniona Trocie, tak samo jak pstrągi potokowe, to drapieżniki. Są jednak rybami wędrownymi, a w celu dobycia tarła przemierzają niejednokrotnie kilkadziesiąt kilometrów, gdy np. bardziej osiadłe pstrągi tylko kilka. – W Polsce najbardziej popularne jest łowienie troci potarłowych, czyli tak zwanych keltów – ryb spływających do morza. Jest to uzasadnione, ponieważ ryby w okresie



















