W okolicach Montichiari trwa obława na dużego gada, jednego z największych drapieżników w świecie jaszczurek. Zwierzę uciekło z prywatnego terrarium, a służby ostrzegają turystów i wędkarzy przed realnym zagrożeniem.
Waran w Brescii. Spór o gatunek: Waran czy tegu argentyńskie?
Oficjalne komunikaty i opinia włoskiego lekarza weterynarii wskazują, że zbiegiem jest waran papuaski (Varanus salvadorii) – gatunek z Nowej Gwinei osiągający do 2,5 metra długości i masę do 20 kg. Ugryzienie tego drapieżnika jest groźne ze względu na gruczoły jadowe, które mogą powodować zaburzenia krzepnięcia krwi, silny obrzęk i głębokie, trudno gojące się rany.
Po publikacji niewyraźnej, nocnej fotografii w sieci zawrzało. Część internautów i pasjonatów terrarystyki kwestionuje wersję o waranie, twierdząc, że sylwetka i budowa głowy bardziej przypominają tegu argentyńskie (Salvator merianae).
Biologia i charakterystyka tegu argentyńskiego
Tegu argentyńskie to masywna jaszczurka z Ameryki Południowej, osiągająca 1,2–1,5 metra długości. Nie jest jadowite, ale posiada potężne szczęki, ostre zęby i silne pazury. Jest wszystkożerne – poluje na mniejsze zwierzęta, zjada jaja i owoce. Choć w terrarystyce uchodzi za stosunkowo łagodne, osaczone lub przestraszone potrafi zadać bardzo bolesne i głębokie rany.
Waran w Brescii. Świadkowie alarmują, prasa ostrzega
O sprawie poinformował m.in. lokalny dziennik Giornale di Brescia. Dziennikarze dotarli do świadków, w tym rolnika Massimo Zanardellego, który jako pierwszy zauważył olbrzymiego gada na terenach wiejskich.
Herpetolog Alberto Casartelli apeluje o zachowanie zdrowego rozsądku i natychmiastowe zgłaszanie każdego spostrzeżenia służbom. Podkreśla, że niezależnie od dokładnego gatunku – nie jest to zwierzę, do którego warto podchodzić.
Służby w akcji i zakazy dla pieszych
Burmistrz Montichiari, Marco Togni, przeprowadził wizję lokalną z policją, strażą miejską i karabinierami z oddziału leśnego. W efekcie wprowadzono zakaz poruszania się pieszo po drogach i ścieżkach w wyznaczonej strefie zagrożenia.
Drony, pułapki i mapa stref ryzyka
Władze opublikowały oficjalną mapę miejsc, w których widziano gada. W akcji poszukiwawczej używane są drony oraz specjalistyczne pułapki. Służby apelują do turystów, wędkarzy i mieszkańców o zachowanie maksymalnej czujności. Niezależnie od gatunku, gad stanowi realne zagrożenie dla ludzi, psów i zwierząt gospodarskich.
Zanim spakujesz wędki…
Choć jezioro Garda leży kawałek dalej, wielu wędkarzy regularnie zapuszcza się w te spokojniejsze rejony prowincji Brescia. W tym przypadku lepiej dmuchać na zimne.
O tym, z jakim dokładnie gadem mamy do czynienia, przekonamy się dopiero po jego schwytaniu. O wynikach obławy będziemy informować na bieżąco.




