Strona główna ➡️ Turystyka na ZPW - Outdoor ➡️ Śliczna Kasia. Emigrantka, która skradła serca

Śliczna Kasia. Emigrantka, która skradła serca

Śliczna Kasia. Turyści przyjeżdżający nad Bałtyk z Polski czy z Niemiec oraz mieszkańcy Pomorza Zachodniego często nie wiedzą, że jadąc wypoczywać do Świnoujścia, mijają miejsce niezwykłej historii. Ponad czterdzieści lat temu, gdy w Polsce trwała komuna, do portowego miasta nad Bałtykiem przybyła piękna, młoda „Kasia”. Jej podróż z egzotycznego kraju rozpoczęła opowieść, która do dziś wzrusza i bawi każdego, kogo turystyczny szlak prowadzi przez progi starego ratusza.

Podarunek z dalekiego rejsu

Żeby w pełni zrozumieć historię Kasi, trzeba cofnąć się do lat osiemdziesiątych, czasów szarej rzeczywistości PRL-u, kolejek po podstawowe towary i marzeń o lepszym, kolorowym świecie. Świnoujście żyło wtedy portem. To był jego oddech, serce i jedyne okno na świat. Marynarze i rybacy ze słynnego przedsiębiorstwa „Odra” regularnie wyruszali w dalekomorskie rejsy. Dla wielu z nich była to jedyna szansa, by zobaczyć kawałek prawdziwego, egzotycznego świata.

Z jednej z takich wypraw, tym razem do Ameryki Południowej, przywieziono coś zupełnie niezwykłego – żywy podarunek. Kilka młodych, egzotycznych ryb o lśniących, srebrzystych bokach i mocnych, atletycznych ciałach. Wyglądały jak fragment Amazonii przeniesiony prosto do zimnego, bałtyckiego portu. Kilka z nich trafiło do ówczesnego dyrektora Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Początkowo traktowano je jako ciekawostkę – egzotyczny żywy eksponat. Nikt nie przypuszczał, że jedna z nich zapisze się na stałe w historii miasta. Gdy ryby podrosły i nabrały sił, w akwarium wybuchła brutalna walka o dominację i terytorium. Jedna po drugiej odpadały… aż w końcu przetrwała tylko ona – silna, dominująca samica. To właśnie jej nadano imię Kasia.

Śliczna Kasia. Kim naprawdę jest słynna celebrytka?

Dla wielu zaskoczeniem może być fakt, że ta świnoujska ikona nie jest człowiekiem, lecz potężną rybą z rodziny piraniowatych (Serrasalmidae). Kasia to paku czarnopłetwy (Colossoma macropomum). W przeciwieństwie do swoich krwiożerczych krewnych nie ma ostrych zębów. Natura wyposażyła ją w silne trzonowce, którymi w dorzeczu Amazonki miażdży twarde nasiona i orzechy.

W Świnoujściu rozwinęła jednak prawdziwe gwiazdorskie maniery. Uwielbia świeże banany i jest wyjątkowo towarzyska. Gdy podczas pandemii czy remontów muzeum było zamknięte, wyraźnie podupadała na zdrowiu z tęsknoty za ludźmi. Opiekunowie codziennie parzyli poranną kawę i zasiadali z nią przy akwarium, żeby Kasia nie czuła się samotna.

Dramat w nocy i nowe pancerne akwarium

W tym roku mija dokładnie czterdzieści jeden lat, odkąd Kasia zamieszkała w Świnoujściu. To rekord długowieczności w Europie. Mało brakowało, a historia skończyłaby się tragicznie.

W marcową noc 2025 roku dno jej starego 2000-litrowego akwarium pękło z hukiem. Woda zaczęła gwałtownie uciekać. Życie Kasi wisiało na włosku. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji pracowników muzeum i strażaków, którzy na sygnale dostarczyli awaryjny zbiornik, udało się ją uratować. Gdy wieść o tragedii obiegła miasto, całe Świnoujście ruszyło na pomoc.

Efekt? Nowe, solidne akwarium o pojemności czterech i pół tysiąca litrów. Kasia odżyła w nowym domu i wciąż czeka na turystów.

Śliczna Kasia. Podsumowanie

Koniecznie przyjedźcie do Świnoujścia i odwiedźcie Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Tam czeka na Was Kasia – najsłynniejsza i najsympatyczniejsza emigrantka w Polsce. Wspólne selfie z taką gwiazdą na pewno zrobi furorę w mediach społecznościowych!


Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 – napisano komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Przewijanie do góry