Wędkarskie Opowieści

Wędkarskie Opowieści – tutaj wracamy do tego, co już było. To dział pełen zakurzonych historii, które potrafią wywołać uśmiech, a czasem nawet łezkę wzruszenia. Zajrzymy do dawnych lat, by przypomnieć sobie, jak wyglądało życie nad wodą w naszej społeczności, jakie panowały zwyczaje i jak zmieniało się wędkarstwo na przestrzeni pokoleń.

W naszych artykułach znajdziesz opowieści pełne nostalgii, wspomnień i refleksji. Pokażemy, jak wyglądały pierwsze wyprawy, jakich sprzętów używano, jakie emocje towarzyszyły wędkarzom, gdy wszystko było prostsze, a jednocześnie pełne magii. To podróż do czasów, które ukształtowały dzisiejsze wędkarstwo.

Zalew Soliński
Wędkarskie ABC, Wędkarskie Opowieści

Zalew Soliński: Kraina Zielonych Wzgórz

Któż z nas nie słyszał kultowej piosenki Wojciecha Gąsowskiego: „Zielone wzgórza nad Soliną”? Starsi wędkarze muszą pamiętać ile zabiegów kosztowało załatwienie wymarzonych wczasów zakładowych nad Zalewem Solińskim. Wspomnienia dla tych, co tam byli oraz ukazanie piękna Soliny na zdjęciach i opisie dla tych, co jej nie znają: prezentuje nasz kolega po kiju, pasjonat Soliny – Zdzisław Mołodyński.
Historia Zalewu
Zalew Soliński jest jednym z największych w Polsce zbiorników zaporowych o rekordowej pojemności 474 mln m³, powierzchni 22 km² i linii brzegowej 156 km. Spiętrzone wody przyszłego Zalewu Solińskiego musiały wchłonąć kilka wsi: Chrewtu, Teleśnicy Sannej, Rajskiego, Sokolego, Soliny z przysiółkami, Wołkowi i Zawozu. Na dnie zalewu znalazło się 5 cmentarzy, częściowo ekshumowanyc…

Kaszubskie opowieści
Wędkarskie Opowieści

Kaszuby – Chlebem i solą – Wędkarskie Opowieści

Z upływem lat z różnych przyczyn coraz rzadziej zaglądałem na Kaszuby do rodzinnego Borowego Młyna. Przeważnie były to wyjazdy latem w pierwszą niedzielę sierpnia – na doroczny odpust parafialny i jesienią we Wszystkich Świętych – na groby.
Na ojcowiźnie samodzielnie i samotnie gospodarował starszy brat. To właśnie samotność  sprawiła , że gospodarstwo stawało się coraz bardziej „ekologiczne”, a obejście popadało w ruinę.     O goszczeniu się nie było mowy. Za kontakty rodzinne musiała wystarczyć chwila rozmowy.
Przy okazji odpustowego wyjazdu chętnie zaglądałem za to do kuzyna mieszkającego z rodziną na wybudowaniu w uroczej dolinie rzeki Prądzona. Niewielkiej rzeczki, ale w opowieściach rodziców pełnej dorodnych pstrągów. Mających schronienie wśród korzeni rosnących nad brzegiem olc…

PZW 1950
Wędkarskie Opowieści

Zalew Rosnowski – Rosnowski felieton

Początki wsi Rosnowo sięgają średniowiecza, jednakże pierwsze wzmianki pisemne o osadzie „Rossnow” pochodzą z 1533 roku. Przez stulecia miejscowość zamieszkiwali głównie rybacy, a wieś stanowiła lenno rodu von Glasenapp, a później Hohenzollernów.
Historia i położenie Rosnowa
Wieś leży w malowniczej dolinie rzeki Radew, dokładnie między jeziorami Rosnowskim a Hajka. W XVIII wieku działały tu już młyn wodny, karczma i kuźnia. Następnie, w XIX wieku, wieś rozrosła się do 79 gospodarstw, a lokalna gospodarka zyskała gorzelnię parową oraz dwa dodatkowe młyny.

Kluczowy moment dla rozwoju miejscowości nastąpił w 1928 roku, kiedy rozpoczęto budowę elektrowni wodnej. Co istotne, do dziś pełni ona funkcję elektrowni szczytowej i zachowuje charakter ekologiczny. W rezultacie, już przed wojną …

Przewijanie do góry