Wędkarskie Opowieści

Wędkarskie Opowieści – tutaj wracamy do tego, co już było. To dział pełen zakurzonych historii, które potrafią wywołać uśmiech, a czasem nawet łezkę wzruszenia. Zajrzymy do dawnych lat, by przypomnieć sobie, jak wyglądało życie nad wodą w naszej społeczności, jakie panowały zwyczaje i jak zmieniało się wędkarstwo na przestrzeni pokoleń.

W naszych artykułach znajdziesz opowieści pełne nostalgii, wspomnień i refleksji. Pokażemy, jak wyglądały pierwsze wyprawy, jakich sprzętów używano, jakie emocje towarzyszyły wędkarzom, gdy wszystko było prostsze, a jednocześnie pełne magii. To podróż do czasów, które ukształtowały dzisiejsze wędkarstwo.

Opowieści Wędkarskie Na Rurze
Wędkarskie Opowieści

Opowieści Wędkarskie – Na Rurze – Eugeniusz Friede

Słowo od autora.
Zabrałem się za pisanie o okresie 1,5 roku pracy na rurze. Było to trzydzieści lat temu. Wydawałoby się, że wszystkie emocje z tego okresu to już przeszłość. Czy aby na pewno?
Mieszkając już w Słupsku, poznałem Zdzicha-kolegę po fachu. Spotykaliśmy się towarzysko co jakiś czas na wieczorach ćwiartkowych. Któregoś razu, święcie przekonani, że jego domownicy już smacznie śpią, wspominaliśmy różne zdarzenia z czasów jego pracy na eksporcie w Libii i mojej w Związku Radzieckim. Musieliśmy trochę przesadzić z fantazjowaniem. Okazało się, że jego żona wcale nie spała, tylko słuchała naszych wymysłów. Po moim wyjściu dostał nożem w plecy.
Na szczęście skończyło się na opatrunku rany w przychodni.
Po co w takim razie ruszać ten temat? W czasach mody na seriale, kusi napisan…

Łosoś 80
Wędkarskie Opowieści

Karp z Wieprza – Mój pierwszy złocisty

Karp z Wieprza – Wędkarstwo to tradycja rodzinna. Zaraziłem się nim od mojego ojca z którym, jeszcze jako dzieciak, uczestniczyłem w sobotnio – niedzielnych wędkarskich wyprawach. Mieszkaliśmy na Zamojszczyźnie, w Michalowie, niedaleko Szczebrzeszyna, tuż nad pięknie meandrującym wśród pól i łąk Wieprzem.

To była rzeka z bardzo bogatym rybostanem.

Przeważał kleń, bieługa(to taka nadwieprzańska odmiana płoci), jelec, świnka, brzana, tłuste kiełbie, ślizy no i szczupak oraz leszcz. Na karasie chodziliśmy z kolegami na pobliskie poniemieckie lotnisko, gdzie w po bombowych lejach było ich bez liku. Karasie i traszki zdominowały te okrągłe sadzawki a między głazami i w korzeniach drzew wygrzewały się jaszczurki i salamandry.

Karp z Wieprza

Opowiem przygodę z pierwszym moim spotkaniem z …

PZW Historia
Wędkarskie Opowieści

Muzeum Wędkarstwa – Eugeniusz Friede

Muzeum Wędkarstwa – Od czasu rzucenia hasła stworzenia Muzeum Wędkarstwa w Słupsku minęło 7 lat.
Bez fanfar i zbiórki funduszy powstała kolekcja licząca kilka tysięcy eksponatów. Złożyły się na nią starocie przyniesione głównie przez miejscowych wędkarzy. Ale również przywiezione i przysłane z wielu miejsc w Polsce i na świecie.
Muzeum Wędkarstwa – Wszystkim ofiarodawcom różnorodnych obiektów muzealnych – przedmiotów o nieocenionej wartości historycznej i nostalgicznej – serdecznie dziękuję.
Odwiedzenie galerii i zobaczenie zbiorów na własne oczy wymagało by od zainteresowanych wielu wyrzeczeń. Spróbuję przybliżyć kolekcję i wybrane eksponaty: Prezentację zbiorów Muzeum Wędkarstwa w Słupsku rozpoczynam od „cacka” przekazanego przez Stanisława Pomykałę ze Strzegomia.
Tak oto pisze o…

Zalew Soliński
Wędkarskie ABC, Wędkarskie Opowieści

Zalew Soliński: Kraina Zielonych Wzgórz

Któż z nas nie słyszał kultowej piosenki Wojciecha Gąsowskiego: „Zielone wzgórza nad Soliną”? Starsi wędkarze muszą pamiętać ile zabiegów kosztowało załatwienie wymarzonych wczasów zakładowych nad Zalewem Solińskim. Wspomnienia dla tych, co tam byli oraz ukazanie piękna Soliny na zdjęciach i opisie dla tych, co jej nie znają: prezentuje nasz kolega po kiju, pasjonat Soliny – Zdzisław Mołodyński.
Historia Zalewu
Zalew Soliński jest jednym z największych w Polsce zbiorników zaporowych o rekordowej pojemności 474 mln m³, powierzchni 22 km² i linii brzegowej 156 km. Spiętrzone wody przyszłego Zalewu Solińskiego musiały wchłonąć kilka wsi: Chrewtu, Teleśnicy Sannej, Rajskiego, Sokolego, Soliny z przysiółkami, Wołkowi i Zawozu. Na dnie zalewu znalazło się 5 cmentarzy, częściowo ekshumowanyc…

Kaszubskie opowieści
Wędkarskie Opowieści

Kaszuby – Chlebem i solą – Wędkarskie Opowieści

Z upływem lat z różnych przyczyn coraz rzadziej zaglądałem na Kaszuby do rodzinnego Borowego Młyna. Przeważnie były to wyjazdy latem w pierwszą niedzielę sierpnia – na doroczny odpust parafialny i jesienią we Wszystkich Świętych – na groby.
Na ojcowiźnie samodzielnie i samotnie gospodarował starszy brat. To właśnie samotność  sprawiła , że gospodarstwo stawało się coraz bardziej „ekologiczne”, a obejście popadało w ruinę.     O goszczeniu się nie było mowy. Za kontakty rodzinne musiała wystarczyć chwila rozmowy.
Przy okazji odpustowego wyjazdu chętnie zaglądałem za to do kuzyna mieszkającego z rodziną na wybudowaniu w uroczej dolinie rzeki Prądzona. Niewielkiej rzeczki, ale w opowieściach rodziców pełnej dorodnych pstrągów. Mających schronienie wśród korzeni rosnących nad brzegiem olc…

PZW 1950
Wędkarskie Opowieści

Zalew Rosnowski – Rosnowski felieton

Początki wsi Rosnowo sięgają średniowiecza, jednakże pierwsze wzmianki pisemne o osadzie „Rossnow” pochodzą z 1533 roku. Przez stulecia miejscowość zamieszkiwali głównie rybacy, a wieś stanowiła lenno rodu von Glasenapp, a później Hohenzollernów.
Historia i położenie Rosnowa
Wieś leży w malowniczej dolinie rzeki Radew, dokładnie między jeziorami Rosnowskim a Hajka. W XVIII wieku działały tu już młyn wodny, karczma i kuźnia. Następnie, w XIX wieku, wieś rozrosła się do 79 gospodarstw, a lokalna gospodarka zyskała gorzelnię parową oraz dwa dodatkowe młyny.

Kluczowy moment dla rozwoju miejscowości nastąpił w 1928 roku, kiedy rozpoczęto budowę elektrowni wodnej. Co istotne, do dziś pełni ona funkcję elektrowni szczytowej i zachowuje charakter ekologiczny. W rezultacie, już przed wojną …

Przewijanie do góry