Co naprawdę pomaga po powrocie z łowiska?
Partnerzy ZPW

Chłód nad wodą

Chłód nad wodą to inny chłód niż ten „miejski”
Na co dzień temperatura 5–10°C nie robi wrażenia. Ale nad wodą działa inaczej. Wilgoć, wiatr i brak ruchu sprawiają, że człowiek potrafi się wyziębić, nawet jeśli ma porządny polar i termikę.
Po kilku godzinach:

stawy robią się sztywne,

kręgosłup protestuje,

ciężko dogrzać dłonie,

a stopy – wiadomo – wiecznie zimne.

Kiedyś myślałem, że herbata w termosie załatwia sprawę. Niestety, działa tylko na chwilę.
Co naprawdę pomaga po powrocie z łowiska?
Z czasem wypracowałem kilka swoich „rytuałów”, które sprawiają, że na drugi dzień mogę znowu jechać nad wodę, zamiast leżeć półprzytomny w fotelu.

Rozgrzanie pleców i karku – Większość z nas…