Diabelski przedmiot pożądania
Węgorz Łowimy – Putrament przyrównał go do diabła. Rybacy opowiadali o nim niestworzone historie, które – wyśmiewane przez naukowców – okazywały się często prawdą. Dla wielu wędkarzy jest rybą nie do złowienia, dla innych – chlebem powszednim. A może to rzeczywiście bies w rybiej skórze? Już od kilku dekad węgorz jest u nas rybą wzbudzającą nie lada emocje. W latach 70. wydawało się, że nasze jeziora – przede wszystkim mazurskie – na długo pozostaną prawdziwym eldorado dla łowców tej ryby. Potem nastąpił krach. Konia z rzędem temu, kto potrafi dziś wskazać stuprocentowo pewne węgorzowe łowisko. Owszem, słyszy się o takich akwenach, tylko potem okazuje się, że rzeczywistość ma się nijak…






