Strona główna ➡️ wędkarz

wędkarz

Dzień Wędkarza 23 czerwca to nie jest święto wszystkich wędkarzy.
Wędkarskie Dygresje

Dzień Wędkarza. Co to właściwie za święto?

W kalendarzu widnieje „Dzień Wędkarza”. Brzmi dumnie i ogólnopolsko – jak święto wszystkich ludzi z wędką: spinningistów nad morzem, karpiarzy, muchowców na podhalańskich potokach. Media co roku piszą o nim jak o wielkim święcie polskiego wędkarstwa.
Tylko że to jeden wielki marketingowy przekręt.
To nie jest święto państwowe. Nie ma go w żadnej ustawie, nie figuruje w kalendarzu oficjalnych świąt. Nie stoi za nim żadna uchwała Sejmu ani decyzja rządu.
To nie jest też święto całego środowiska. Nie powstało oddolnie, nie było głosowania wśród wędkarzy, nie przeprowadzono konsultacji z okręgami, kołami ani wędkarzami spoza PZW.
To po prostu wewnętrzne święto jednej organizacji – Polskiego Związku Wędkarskiego.
Dzień Wędkarza. Skąd się wzięło?
Pierwotnie Dzień Wędkarza ustanowiono 19…

Czasem ręce opadają – polscy wędkarze i sędziowie często muszą mierzyć się z trudnym wizerunkiem naszych rodaków za granicą
Fishing World

Wędkarz z Polski – światowa elita czy powód do wstydu?

Wędkarz z Polski – Wizerunek polskiego wędkarza za granicą od lat budzi emocje. W Polsce każdy zna realia naszych łowisk, więc nie będziemy zajmować się obiegowymi opiniami. Przyjrzymy się temu, jak naprawdę wygląda Polak‑wędkarz w oczach Europy i świata po ponad 20 latach otwartych granic. Dlaczego zachowania kilku osób potrafią zniszczyć opinię całej społeczności, która na co dzień po prostu łowi i szanuje zasady?
 
Jak naprawdę wygląda polski wędkarz za granicą
Po wejściu Polski do UE w 2004 roku Polacy masowo ruszyli na zagraniczne łowiska. I nie sposób pominąć, że polskie wędkarstwo ma swoje prawdziwe gwiazdy i legendy, które od dekad budują pozytywny wizerunek polskiej szkoły wędkarskiej.
Do najbardziej rozpoznawalnych postaci należy Edmund Gutkiewicz – wielokrotny Mistrz Pols…

Wędkarz to leszcz
Wędkarskie Dygresje

Wędkarz wrogiem – prywatnego – wypoczynku?

Wędkarz wrogiem: Konflikt między nowymi właścicielami działek a tradycyjnymi wędkarzami
Po niedawnym przewrocie ustrojowym w Polsce i związanym z nim trendzie prywatyzacyjnym, gminy szybko podzieliły grunty wokół jezior na działki, które następnie sprzedano. Choć mogłoby się wydawać, że to korzystny gest w stronę społeczeństwa, pojawiają się pytania, czy nowe zasady dotyczące użytkowania tych terenów uwzględniają potrzeby wieloletnich wędkarzy.

Zmiany w dostępie do jezior
Nowi właściciele działek rekreacyjnych często zapominają o obywatelach, którzy od lat korzystali z uroków jezior. Wędkarze, którzy przez długi czas łożyli na utrzymanie tych miejsc, stają się intruzami w oczach nowych nabywców. Właściciele działek często podejmują działania mające na celu ograniczenie dostępu do w…

Puchar Jeziora Woświn 2016
Wędkarskie Dygresje

Gdyby ryby miały głos.

Nie ma to jak własnoręcznie złowiona rybka. Jednak coraz częściej nie mamy na to czasu i wybieramy się na połowy do supermarketu lub do rybnego.

Tam możemy wybrać rybę jaką tylko chcemy. Gdy kupujemy ryby już uśmiercone, należy zwrócić uwagę , czy ryba jest naprawdę świeża. A świeża jest wówczas, gdy ma świeży, a nie mocny „rybny” zapach. Jej skóra winna być gładka i wilgotna, łuski równo przylegające, ogon i płetwy wilgotne i giętkie, mięso sprężyste i zwarte. Po naciśnięciu w okolicę grzbietu nie może pozostać żadne wgłębienie. Większość z nas nie wyobraża sobie wigilijnej wieczerzy bez tradycyjnych potraw. Chcąc pozostać w zgodzie z narodową tradycją to jednym z dwunastu dań będą ryby, a zwłaszcza karp, przygotowywany na różne sposoby.

Czy tak jest naprawdę ? Czy ryby to współczesn…

Flaga PZW
Wędkarskie Dygresje

PZW – Rybki w mętnej wodzie – Czyli jak to jest z PZW?

PZW – Rybki w mętnej wodzie – Czyli jak to jest z PZW?
PZW – Wędkarz niezrzeszony w PZW musi za przyjemność wędkowania zapłacić 600 zł rocznie i 60 zł za jeden dzień wędkowania; składka pełna członkowska wynosi 62 zł, ulgowa 31 zł. Około 600 tys. Polaków opłaca te składki i inne wymuszone opłaty, choć uregulowania ustawowe mówią tylko o zezwoleniach.
Do 1989 r. stowarzyszenia wędkarskie zrzeszone w Polskim związku wędkarskim organizowały wędkarstwo na wodach publicznych pobierały składki, organizowały regulaminy połowów PZW miało przyznany status stowarzyszenia wyższej użyteczności publicznej.
Sytuację zmieniło wprowadzone w 1989 r nowe prawo o stowarzyszeniach i nowelizacji prawa wodnego w 2001 r.
 

Jan bez ziemi
Do tego angielskiego króla porównuje dzisiejsze PZW Władysła…

Przewijanie do góry